Ostatnie recenzje

Wieczorowy kurs odkochiwania. O „Czułości” Emilii Zielonki

Wieczorowy kurs odkochiwania. O „Czułości” Emilii Zielonki

Pokój w hoteliku na uboczu, dwoje zakochanych nastolatków, wątłe dialogi, a zamiast nich opowiadanie nagością, intymnością i tytułową czułością. Nie, nie będzie o tym, o czym wydaje się, że będzie. Skulona dziewczyna na podłodze hotelowej łazienki.

Między jawą a obłędem. O „Fastfoodzie” Eryka Lenartowicza

Między jawą a obłędem. O „Fastfoodzie” Eryka Lenartowicza

W świecie „Fastfoodu” Eryka Lenartowicza granica pomiędzy rzeczywistością a fantazją zostaje zatarta. Przedstawione wydarzenia wydają się prawdopodobne, ale zarazem zmodyfikowane przez umysł głównego bohatera.

Za hotelowymi drzwiami. O „Czułości” Emilii Zielonki

Za hotelowymi drzwiami. O „Czułości” Emilii Zielonki

Pierwsza scena w krótkometrażowym filmie „Czułość” z 2015 roku w reżyserii Emilii Zielonki to zbliżenie na przytulających się w SKM-ce młodych ludzi. W kolejnej scenie widzimy tę samą parę, która trzyma się za ręce, idąc do hotelu.

W kręgu McSzmiry. Rzecz o chłopcu, który smażył burgery. O „Fastfoodzie” Eryka Lenartowicza

W kręgu McSzmiry. Rzecz o chłopcu, który smażył burgery. O „Fastfoodzie” Eryka Lenartowicza

„Fastfood” (2014) rozpoczyna się dość niepozornie, jak na dzieło opatrzone cytatem z Charlesa Bukowskiego. Ujęcie otwierające film przedstawia bowiem naczynie wypełnione frytkami, smażonymi na głębokim tłuszczu. 

One – puch marny, wietrzne istoty!

One – puch marny, wietrzne istoty!

„(Nie) bądź miła” to hasło polskiej kampanii związanej z międzynarodową akcją 16 Dni Przeciw Przemocy wobec Kobiet. Od listopada krążą w sieci cztery krótkie filmy, przygotowane przez Niebieską Linię[1], mówiące o przyczynach przemocy. Wcześniejsze kampanie Niebieskiej Linii, doskonale pamiętamy hasło „bo zupa była za słona”, miały […]

Wszystkie odcienie czułości. O „Czułości” Emilii Zielonki

Wszystkie odcienie czułości. O „Czułości” Emilii Zielonki

„– Sięgnęła do torebki. Myślałem, że wyjmie chusteczkę, a wyjęła długą szpilę do kapelusza. Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, przebiła… – Od początku.” Beige Nazwa „beige” pochodząca z języka francuskiego początkowo odnosiła się do surowej, niebarwionej wełny. Z czasem zaczęła być stosowana jako określenie naturalnych, ciepłych […]

„Wieża. Jasny dzień”: Quo vadis, Jagodo Szelc?

„Wieża. Jasny dzień”: Quo vadis, Jagodo Szelc?

Gdy czytamy opis filmu „Wieża. Jasny dzień”, spodziewamy się kolejnego dramatu rodzinnego, który rozegra się podczas ważnej uroczystości, w tym przypadku komunii. Jednak już przy pierwszej scenie, rodem ze Lśnienia Kubricka, czujemy, że nie będzie to film typowy. Samochód z bohaterami pokazany jest z lotu ptaka, […]

„Wieża. Jasny dzień”: Wiele hałasu o nic

„Wieża. Jasny dzień”: Wiele hałasu o nic

Już wstępne, kuluarowe opinie i reakcje zapowiadały duże wydarzenie, a gdy film został okrzyknięty najlepszym debiutem reżyserskim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, tym bardziej wzrosło zainteresowanie wobec „Wieży. Jasny dzień”.

„Wieża. Jasny dzień”, czyli nic nie jest tym, co się wydaje

„Wieża. Jasny dzień”, czyli nic nie jest tym, co się wydaje

„Wieża. Jasny dzień” to pełnometrażowy debiut Jagody Szelc. Swoją premierę miał na tegorocznym 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Reżyserka, która ukończyła Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu, a obecnie studiuje reżyserię na piątym roku w Polskiej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, […]

„Wieża. Jasny dzień”: Wszystko, ale nic

„Wieża. Jasny dzień”: Wszystko, ale nic

Złote Lwy, przyznane na tegorocznym festiwalu filmowym w Gdyni za najlepszy scenariusz i najlepszy debiut reżyserski, wydają się być wystarczającymi powodami do obejrzenia „Wieży”. Jednocześnie taka rekomendacja sprawia, że można mieć wobec filmu niemałe wymagania. Więc co się stało, że się… nie podołało?